Zimowy kalendarz lotów – zimą do Maroka, Izraela czy na Kanary? Podróżnicza Sobota #006

Maroko - dokąd polecieć zimą z Polski?

Czas na nową część podróżniczej soboty – dzisiaj w trochę innej formie. Jeśli zastanawiasz się, dokąd uciec na zimę z liniami lotniczymi z Polski, ten wpis jest jak najbardziej dla Ciebie. Przygotowałem kilka zestawień – można będzie uciekać z zimnego w zimne, by tylko pozwiedzać, ale będzie można złapać też trochę promieni słońca – wraz z Ryanairem czy Wizz Airem spróbujemy zaznać trochę tropików. Co na początek?

Potrzebuję słońca i ciepła!

Zima – okropnie krótkie dni, wiecznie ciemno, zimno, nachlapane wszędzie rozmokniętym śniegiem. Niestety, bardzo często tak wygląda zima w mieście – najpierw ładnie popada, jest pięknie i klimatycznie, ale potem przestaje być tak różowo, i zaczynamy mieć tego wszystkiego dość. Ale jest na to sposób – można zrobić sobie miłą przerwę od polskiej zimy i uciec w tropiki – z roku na rok jest to coraz łatwiejsze!

Izrael

To bardzo dobry kierunek w styczniu, lutym czy marcu – zwłaszcza południowa część tego kraju, czyli Eilat. W styczniu temperatury oscylują w okolicach 22 stopni w dzień, a później tylko rosną – sam byłem tam w marcu i nieraz nie dało się wysiedzieć na słońcu. Ryanair i Wizz Air mają dla nas świetną ofertę na loty do tego kraju – do Eilatu polecimy zimą już od 80 zł! Wygląda to mniej więcej tak:

  • z Gdańska – ceny od 81 zł
  • z Poznania – od 128 zł
  • z Warszawy – od 135 zł
  • z Krakowa – od 157 zł

Są jeszcze loty z innych miast i np. do Tel Awiwu – wszystkie wyniki na zimowe loty do Izraela znajdziecie tutaj:

Loty do Izraela z Polski w terminie styczeń – marzec

Gorąco mogę polecić ten kierunek, cały tydzień w marcu śmigałem w krótkim rękawku, jedynie w Jerozolimie musiałem narzucić na siebie bluzę. Wspaniały odpoczynek od zimowego klimatu.

Czytaj również:  Jak wywalczyć odszkodowanie za opóźniony/odwołany lot? 250-600 euro w kieszeni! JZP #05

Tutaj znajdziecie wpisy z Izraela – informacje o cenach i porady praktyczne

Wyspy Kanaryjskie

Chyba najcieplejsze (oprócz Dubaju) miejsce, do którego dolecimy z Polski z tanimi liniami. Gran Canaria czy Teneryfa to wyspy, na których sezon trwa praktycznie cały rok – i choć w styczniu będzie odczuwalnie chłodniej, niż w wakacje, to zdecydowanie można zaczerpnąć słońca i zrzucić z siebie ciepłe ciuchy, poczuć się jak w tropikach.

Jeśli chodzi o połączenia na Wyspy Kanaryjskie, to ceny są dużo wyższe, niż w przypadku Izraela – najtańsze opcje to ok. 360 zł na Gran Canarię z Krakowa, a im dalej, tym drożej. Dla zachodniej części Polski warto rzucić jeszcze okiem na Berlin – pojawia się kilka korzystnych cenowo połączeń.

Lista lotów na Wyspy Kanaryjskie

Sam do tej pory z Kanarów odwiedziłem jedynie Lanzarote, i to w sezonie – ale parę informacji o cenach na miejscu może Wam się przydać:

Wpisy z Hiszpanii i Wysp Kanaryjskich

Maroko

Kolejną słoneczną propozycją jest Maroko, które zimą oferuje podobne warunki do tych w Izraelu. Temperatura w ciągu dnia w styczniu kręci się wokół 22 stopni, w nocy spada do ok. dziesięciu. Bardzo przyjemne warunki do zwiedzania. Za mniej niż 300 złotych polecimy do Maroka z Wrocławia i z Warszawy, warto również zastanowić się nad członkostwem w Wizz Discount Club, dzięki czemu możemy sporo zaoszczędzić.

Lista lotów do Maroko

Sam jeszcze niestety na miejscu nie byłem, może uda się właśnie w przyszłym roku?

Dokąd jeszcze warto polecieć?

Na zimę okazyjnych lotów zawsze jest mnóstwo! W okolicach 100 złotych praktycznie cała Europa stoi przed nami otworem – wielkie stolice, jak Londyn czy Paryż, cała Skandynawia, Liverpool, Mediolan, Litwa, Praga, i wiele, wiele innych… Poniżej znajdziecie link do połączeń z Polski, możecie edytować wyszukiwanie według swoich własnych preferencji.

Czytaj również:  Tanie loty w liczbach - garść wykresów i danych!

Lista okazyjnych lotów na zimę z Polski

Warto przejrzeć listę lotów dokładnie, bo można trafić takie perełki jak Barcelona za ok. 120 zł, i w przyjemnych 15 stopniach można spędzić naprawdę fajnych kilka dni bez tłumu turystów w Hiszpanii. Rok temu spędziłem w ten sposób na Majorce.

Cześć, podróżniku!

Na imię mam Zbyszek i jestem autorem bloga, którego właśnie przeglądasz. Uważam, że w podróży dużo mniej liczy się budżet, a bardziej radość i wspomnienia, więc nieraz ruszam w drogę z małym plecakiem i namiotem, ale nie pogardzę też luksusowym basenem na dachu wieżowca w pięknym hotelu.

Piszę nie tylko o swoich podróżach, ale również doradzam: jak znaleźć fajne loty, jak znaleźć dobry nocleg, jak wszystko zorganizować.

Jeśli chcesz być na bieżąco, śledź mój fanpage na Facebooku: