ceny w wietnamie
Podziel się wpisem:
  • 29
    Udostępnienia

Ceny w Wietnamie – tanio, czyli drogo? Dokładnie tak było w przypadku mojej wizyty w Wietnamie. Pomimo tego, że był to najprawdopodobniej najtańszy kraj, który odwiedziłem podczas dwumiesięcznego zwiedzania Azji (może poza Sri Lanką), to moja dzienna średnia wydatków była tam zdecydowanie najwyższa. A odwiedzałem naprawdę nietanie miejsca – w końcu spędziłem kilka dni w Dubaju! Ale tak to już bywa, że po raz kolejny dałem się złapać w pułapkę, w której wszystko jest tanie, więc na nic Ci nie jest żal pieniędzy. A gdy pozbierasz pod koniec wydatki do kupy, okazuje się, że ziarnko do ziarnka daje dużo większe wydatki, niż oczekiwane.

Oczywiście nie chcę, żeby przyszło Ci do głowy, że się żalę – te “duże wydatki” to wciąż małe kwoty w porównaniu do jakiegokolwiek wyjazdu do zachodniej części Europy, o czym przekonasz się na samym końcu wpisu 😉 Opowiem Ci więc teraz jak wyglądają ceny w Wietnamie, ile wydasz na zwiedzanie północy kraju, czym najlepiej się poruszać i co pysznego zjesz na miejscu.

Ceny w Wietnamie

Tutaj wszystko jest inne, niż w Europie. To sesja ślubna nowożeńców 😉

Pieniądze i waluta na miejscu

Uwaga, najprawdopodobniej po pierwszej wizycie w kantorze czy bankomacie w Wietnamie staniesz się milionerem! Wietnamską walutą jest Dong, a jedna złotówka da Ci w przybliżeniu 6000 VND (kurs z listopada 2019). Chyba wszystkie nominały są papierowe (albo po prostu nie trafiłem na monety), a najmniejszy z nich to 1000 VND, czyli równowartość około 15-16 groszy.

Wymiana walut jest prosta, kantorów jest mnóstwo, pieniądze wymienisz również w bankach. Pamiętaj, by do Wietnamu zabrać przede wszystkim niezniszczone nominały, i im wyższe, tym lepsze. Nie ma różnicy, czy zabierzesz ze sobą euro czy dolary, choć w tych ostatnich znajdziesz cenniki w turystycznych miejscach i możesz wyjść lekko lepiej, niż po przeliczeniu na inne waluty.

A co z bankomatami? Gdy przyjeżdżałem do Wietnamu wszystkie dolary już wydałem, więc bankomaty były dla mnie jedyną opcją zdobycia Dongów. Jak zwykle uzbrojony w kartę Revolut szukałem odpowiedniej maszyny. Wyczytałem w internecie, że jest kilka bankomatów, które nie pobierają dodatkowej prowizji – niestety nie udało mi się takiego znaleźć. Większość dolicza równowartość 55.000 VND (około 9 zł), ale bankomaty Agirbanku biorą tylko 22.000 VND prowizji – czyli około 3 zł. Agribank ma ciemnoróżowe kolory i sporo maszyn na mieście, więc łatwo będzie Ci go znaleźć i trochę zaoszczędzić. Pamiętaj również, że większość maszyn ma dość niski limit jednorazowej transakcji – 2.000.000 Dongów, czyli lekko ponad 300 zł.

Wiza do Wietnamu (e-visa)

Niestety, obywatele Polski by wjechać turystycznie do Wietnamu, potrzebują wizy. Na szczęście ta nie jest aż tak droga i jeśli wybierasz się do Wietnamu na krócej niż miesiąc, to proces jej pozyskania jest dość mało problematyczny. Oto warunki pozyskania e-visy:

  • spędzisz w Wietnamie nie więcej, niż 30 dni,
  • nie opuścisz w międzyczasie terytorium kraju i nie będziesz próbować wjechać ponownie (wiza jest jednokrotnego wjazdu),
  • Twój paszport będzie ważny co najmniej 6 miesięcy w momencie wjazdu do Wietnamu,
  • wypełnisz formularz on-line,
  • uiścisz opłatę 25 USD,
  • wjedziesz do Wietnamu w miejscu, które określisz w formularzu aplikacyjnym o wizę.

Warunków niby sporo, ale większość to standard i nie są zbyt skomplikowane. W skrócie musisz przygotować sobie zdjęcie paszportowej i skan strony z paszportu ze zdjęciem, a następnie wypełnić ten formularz:

Jest to oficjalna, rządowa strona, na której wypełnienie formularza trwa kilka chwil i nie jest zbyt problematyczne. Pamiętaj jedynie, by dobrze określić miejsce wjazdu do Wietnamu – jeśli pojawisz się na innym przejściu granicznym, niż wskazane w formularzu, najprawdopodobniej do Wietnamu po prostu nie wjedziesz. Data nie musi się zgadzać – jeśli wjedziesz później, niż wskażesz, nic się nie stanie, ale Twoja wiza będzie ważna 30 dni od wskazanej daty.

Do 3 dni dostaniesz wiadomość zwrotną na maila, w formularzu na stronie podajesz numer sprawy i swoje dane osobowe. Wygeneruje Ci się plik PDF, który musisz mieć wydrukowany ze sobą na lotnisku/przejściu granicznym. Pamiętaj, że na lotnisku nie stajesz w kolejce po wizę, a idziesz bezpośrednio do odprawy paszportowej z dokumentem i wydrukowaną wizą.

Wietnam to mnóstwo świeżych, pysznych… i tanich owoców

Ceny transportu w Wietnamie. Autobus przyjedzie po Ciebie pod drzwi

Transport publiczny w Wietnamie jest bardzo tani. Przykładowo lotnisko w Hanoi położone jest około 30 km od centrum miasta, a bilet na autobus do centrum kosztuje 35.000 VND (około 6 zł). Niedrogo wyjdzie również taksówka czy Grab, zwłaszcza, jeśli jesteś w większej grupie. Grab to taka azjatycka aplikacja, która jest miejscowym odpowiednikiem Ubera, i naprawdę warto zainstalować ją od razu po przyjeździe – jest bardzo pomocna, cena przejazdu jest z góry znana, możesz płacić kartą w aplikacji a nie w gotówce kierowcy i ceny są bardzo, bardzo przyjemne.

Co z transportem pomiędzy punktami turystycznymi?

W wielu miejscach w Azji organizowałem sobie przejazdy za pomocą strony 12go.asia, ale w Wietnamie Północnym mijało się to lekko z celem. Ceny przejazdów były takie same, jak oferowane przez pośredników w hotelach, ale zamiast zasuwać na dworzec, czekasz sobie w pokoju aż kierowca autobusu zapuka do Twoich drzwi (co w sumie z jednej strony jest wygodne, ale czasem męczące – raz byłem zgarnięty jako jeden z pierwszych, i potem przez ponad godzinę krążyliśmy po Hanoi odbierając kolejnych gości). Jeśli poruszasz się po Wietnamie między najbardziej popularnymi miejscami, korzystaj po prostu z hotelowych pośredników, zazwyczaj ceny wszędzie są takie same, albo bardzo podobne.

Jedno z najpiękniejszych miejsc w Północnym Wietnamie. Punkt Widokowy Hang Mua

Przykładowe ceny?

  • Autobus Hanoi – Ninh Binh (lub Tam Coc) – 170.000 VND (prawie 30 zł)
  • Autobus Ninh Bing – Cat Ba – 270.000 VND (45 zł)
  • Autobus Cat Ba – Hanoi – 230.000 VND (38 zł)

Nie jest źle, ale też nie ma szału – jak tylko trochę się postarasz, to podobne odległości w Polsce pokonasz taniej FlixBusem. Autobusy zwykle za to są wygodne, dobrze klimatyzowane, z gratisową wodą. Drogi nie są złe, choć jeździ się wolniej niż w Polsce, zwłaszcza podczas wyjazdu z większych miast – korki potrafią być ogromne.

Noclegi w Wietnamie

Jeden z moich najprzyjemniejszych noclegów ze wszystkich znalazłem właśnie w Wietnamie, i to za jaką cenę! Więcej pisałem o tym we wpisie o Ninh Binh, ale za piękny pokój dwuosobowy z prywatną łazienką i klimatyzacją, gdzie wszystko było nowiutkie, śniadanie wspaniałe, a rowery darmowe, płaciłem około 40 zł za noc. Równie tanie były noclegi na wyspie Cat Ba, trochę drożej było jedynie w Hanoi, pod warunkiem, że chcesz nocować w okolicy ścisłego centrum, czyli Starego Miasta.

Ani razu nie miałem żadnego problemu z noclegiem, nikt nigdy nie chciał mojego paszportu w depozyt, wszystko przebiegało wybitnie gładko i bezproblemowo. Hotele, z których korzystałem to:

  • Hanoi – Hanoi Pearl Hostel, pokoje nie były wybitnie przytulne, ale czyste. Obsługa bardzo miła, lokalizacja znakomita – zaraz obok przystanków autobusowych na lotnisko, zaraz obok centrum miasta. Czasem jedynie trochę głośno ze względu na bliskość centrum.
  • Ninh Binh (Tam Coc) – Tam Coc Minh Gia Homestay – wspaniała rodzina, piękne pokoje, w samym centrum Tam Coc, z darmowymi rowerami. Jeden z moich najlepszych noclegów w Azji, najlepszy w Wietnamie. Polecam całym sercem.
  • Cat Ba (Ha Long Bay) – Sao Mai Hotel, bardzo uśmiechnięty i pomocny właściciel, lokalizacja 2 minuty spacerem od portu, pokoje czyste i przyjemne. Spędziłem tu przyjemne 4 dni.

Ceny jedzenia. Co zjeść w Wietnamie?

Kuchnia wietnamska była dla mnie niemałym zaskoczeniem. Choć faktem jest, że wciąż gdzieniegdzie można zjeść psa czy kota, to ja sam takich miejsc nie widziałem, a wszystkie lokale serwowały naprawdę dobre i wybitnie tanie jedzenie. O kuchni wietnamskiej można pisać sporo, ale wymienię Ci kilka potraw:

Zupa Pho to chyba największy klasyk wietnamskiej kuchni

Zupa Pho to bardzo klasyczne danie miejscowej kuchni. To taki rosołek, w którym znajdziesz również makaron ryżowy, sporo zieleniny oraz mięso – tu akurat w formie kulek mięsnych, ale może to być równie dobrze gotowana lub smażona wołowina czy kurczak, lub nawet ryba. Zwykle zioła i trawy oraz makaron podawane są osobno. Za taką zupę zapłacisz od 20.000 VND w zależności od standardu knajpy, ale te najtańsze jedzone wprost na ulicy smakują też doskonale.

Bahn Mi – za tą szybką przekąską tęsknię najbardziej

Bahn Mi to jedna z najfajniejszych i najszybszych przekąsek w Wietnamie. Przy prawie każdej ulicy stoi wózek, na którym znajdują się wszystkie składniki do zrobienia tych pysznych kanapek – a można jeść je w przeróżnych wariacjach, zwykle w środku znajdziesz sporo świeżych warzyw, sosy i co tylko sobie zażyczysz. Mięso na tysiąc sposobów, a może omlet? Ceny Bahn Mi na ulicach zaczynają się od 15.000-20.000, najdroższe nie przekraczają zwykle 35.000. Co ciekawe, za 12.000 VND zjesz Bahn Mi ze świeżo usmażonym jajkiem w sklepach Circle K, i wcale nie smakują źle!

Sajgonki – smażone lub na świeżo

Sajgonki to bardzo popularne danie, które również można przyrządzić na wiele sposobów. Mogą być podawane na surowo lub smażone, z ciastem ryżowym lub pszennym, wegetariańskie, z krewetkami lub z mięsem. Mniejsze lub większe, z makaronem ryżowym lub bez, z sosem lub bez – możliwości jest naprawdę dużo, a sajgonki podawane są praktycznie wszędzie.

Egg Coffee – brzmi dziwacznie, ale smakuje jak mało co!

Kawa jajeczna to wynalazek, o którym nie miałem pojęcia aż do przyjazdu do Wietnamu i przekonałem się do niej dopiero po kilku dniach. Za to gdy już spróbowałem… rewelacja!

Ogólnie kawa w Wietnamie jest bardzo popularna – w końcu to drugi producent tego specyfiku na świecie. Tradycyjnie podaną kawę dostaniesz w formie filiżanki z zaparzarką stojącą na górze – pełną kawy i gorącej wody, która powoli spływa do filiżanki w formie kawy. Kawa jajeczna to po prostu kawa zmieszana z surowym jajkiem, najczęściej białkiem ubitym na pianę, i sporą ilością cukru. Wyśmienita. Jest trochę droższa od zwykłej kawy – czarną kawę spokojnie kupisz na mieście za 15-20.000 Dongów, za jajeczną zapłacisz co najmniej dwa razy tyle.

Bardzo bawiły mnie powszechne knajpki dla miejscowych, gdzie stoliki i plastikowe taborety są w rozmiarach dla kilkuletnich dzieci – a siedzieli przy nich urzędnicy w garniturach posilający się przed rozpoczęciem pracy. Generalnie jedzenie w Wietnamie jest naprawdę tanie. Średnio na dwie osoby wydawaliśmy około 50 zł, nie żałując sobie niczego i jedząc non stop na mieście – w tę kwotę wliczają się zarówno obiady, śniadania i kolacje, jak i wszystkie przekąski, świeżo wyciskane soki i drobne zakupy w supermarketach.

I dodatkowa informacja – Wietnam to pierwszy kraj w Azji Południowo-Wschodniej, który odwiedziłem, i ma tani alkohol. Zwykle ze względów głównie religijnych ceny alkoholu są stanowczo wyższe niż innych produktów (wyższe nawet niż w Polsce), jak na przykład w Malezji, Indonezji czy nawet w Tajlandii. W Wietnamie za to w sklepie alkohol jest bardzo tani, a w barach i restauracjach jest po prostu tani.

Internet i karta SIM

W wielu miejscach w Wietnamie jest darmowe Wi-Fi, ale w niektórych hotelach działało trochę gorzej, więc nauczony doświadczeniem z innych krajów od razu na lotnisku zaopatrzyłem się w kartę SIM. Powszechny internet przydaje się często – do sprawdzenia trasy, godzin połączeń czyli nie tylko do Instagrama i Facebooka, a ceny w Wietnamie zachęcają. Za kartę SIM z 4gb internetu na dwa tygodnie zapłaciłem 8$ – niecałe 200.000 VND od razu na lotnisku. Korzystałem z sieci Vinaphone i praktycznie wszędzie miałem bardzo dobry zasięg 4G, gdzienigdzie 3G, ale problemów żadnych.

Obszerny przewodnik po wietnamskich kartach SIM i operatorach (ale po angielsku) znajdziesz na tej stronie.

Centrum Hanoi

Atrakcje i wycieczki, bilety wstępu

Większość najpopularniejszych w Wietnamie atrakcji jest płatna, ale na szczęście nie są to zawrotne sumy. Oto przykładowe bilety wstępu do ciekawych miejsc w okolicach Ninh Binh:

  • chroniony obszar z ptasim parkiem – 100.000 VND (17 zł)
  • punkt widokowy Hang Mua – 100.000 VND (17 zł)
  • rejs łodzią po rzece Trang An – 200.000 VND (34 zł)

Więcej o Ninh Binh poczytasz w tym wpisie. Jeśli chodzi o zatokę Ha Long, czyli jeden z siedmiu przyrodniczych cudów świata, to tam zdecydowałem się na dwie wycieczki:

  • całodniowa wycieczka po zatoce Ha Long – 25$ (widziałem oferty nawet od 17$), w cenie lunch
  • półdniowa wycieczka na wspinanie nad zatoką – Deep Water Solo – 33$ (lunch w cenie)

Więcej o powyższych atrakcjach poczytasz w tym wpisie.

Jak się dostać i kiedy lecieć do Północnego Wietnamu?

Praktycznie jedyną drogą na dostanie się na wakacje do Wietnamu jest oczywiście połączenie lotnicze. Z Polski z przesiadką w te rejony lata sporo linii, tanie bilety można znaleźć z linią Air China (z przesiadką w Pekinie). Bilety tańsze niż 1800 zł można uznać już za naprawdę dobrą cenę.

Często jednak dobrym wyjściem jest połączenie zwiedzania Wietnamu z innymi krajami Azji Południowo-Wschodniej – jeśli masz trochę więcej czasu, możesz skorzystać z takiego rozwiązania. Ceny na miejscu w pobliskich krajach są podobne, a połączenia lokalne naprawdę tanie. Ja leciałem do Hanoi z Kuala Lumpur, a później z Wietnamu bezpośrednim lotem z Hanoi do Chiang Mai w Tajlandii.

W północnej części Wietnamu panuje trochę inny klimat, niż na południu. Zimą bywa tu chłodno (temperatura w nocy potrafi spaść poniżej 10 stopni), ale listopad jest świetnym terminem na zwiedzanie. Było naprawdę ciepło w ciągu dnia, ale nie duszno, a wieczory i poranki były już dość rześkie i można było odpocząć od słońca.

Ile kosztuje 11 dni w Wietnamie? Podsumowanie kosztów

Na koniec mam dla Ciebie podsumowanie finansowe mojego pobytu w Wietnamie – 11 dni zwiedzania Hanoi, Ninh Binh oraz zatoki Ha Long. W poniższe zestawienie wliczone jest wszystko na miejscu – wszystkie bilety, wydatki na jedzenie, bilety wstępu, wycieczki itp. z podziałem na kategorie:

Screen pochodzi z aplikacji TripCoin, z której zawsze korzystam do zapisywania wydatków w podróży

W kategorię Travel wrzuciłem wycieczkę po Ha Long, ale wycieczkę na Deep Water Solo wrzuciłem już do kategorii Activities. Tam też znalazły się bilety wstępu i koszty wypożyczenia sprzętu wspinaczkowego na kolejny dzień wspinania ;). Ogólnie koszty pobytu na miejscu to dokładnie 2103,00 zł na dwie osoby. Daje to prawie stówkę dziennie na głowę – da się oczywiście sporo taniej. Oczywiście zaznaczam, że można w drugą stronę – da się w Wietnamie wydać naprawdę sporo więcej pieniędzy, nocować w droższych hotelach i chodzić jedynie do czystych, eleganckich restauracji a nie typowo ulicznych, i wtedy bez problemu kwota za wakacje zrobi się dwa lub cztery razy większa. Pokazałem Ci, w jakich miejscach spałem, co jadłem, więc możesz sobie dostosować warunki do swoich realiów i łatwo obliczyć budżet Twojej wyprawy.

Krótkie podsumowanie?

Wietnam naprawdę mnie zaskoczył! Wszędzie wspominam, że leciałem do tego kraju bez większych oczekiwań, ale już pierwszego wieczoru w Hanoi poczułem, że jestem we właściwym miejscu. Lokalni mieszkańcy są uśmiechnięci i naprawdę życzliwi, ceny bardzo przystępne, klimat rewelacyjny a natura zachwyca. Mimo, że wiele świetnych rzeczy zrobiłem w 2019 roku i wiele pięknych miejsc odwiedziłem, to 11 dni w Wietnamie uznaję za najlepszych 11 dni podróżniczych w tym roku.

Jeśli będziesz mieć możliwość odwiedzenia Wietnamu – nie zastanawiaj się.

Jeśli szukasz inspiracji – nie zastanawiaj się.

Jak widzisz cenowo jest bardzo przystępnie, a uwierz mi, że Wietnam na pewno Cię zachwyci. Przyrodniczo, tak zwyczajnie ludzko i na pewno kulinarnie!

Jak zaplanować podróż?

W maju miała miejsce premiera mojej pierwszej książki. Jest to kontynuacja darmowego e-booka o tytule "Jak tanio latać", tym razem na ponad 200-stronach dzielę się całą wiedzą związaną z organizacją wszystkich moich podróży - zarówno tych, które skonstruowałem dla siebie, jak i innych osób. Dostępna zarówno w formie papierowej, jak i elektronicznej:

Cześć, podróżniku!

Na imię mam Zbyszek i jestem autorem bloga, którego właśnie przeglądasz. Uważam, że w podróży dużo mniej liczy się budżet, a bardziej radość i wspomnienia, więc nieraz ruszam w drogę z małym plecakiem i namiotem, ale nie pogardzę też luksusowym basenem na dachu wieżowca w pięknym hotelu.

Piszę nie tylko o swoich podróżach, ale również doradzam: jak znaleźć fajne loty, jak znaleźć dobry nocleg, jak wszystko zorganizować.

Jeśli chcesz być na bieżąco, śledź mój fanpage na Facebooku:


Podziel się wpisem:
  • 29
    Udostępnienia
0 komentarzy:

Dodaj komentarz

Chcesz się przyłączyć do dyskusji?
Feel free to contribute!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *