Odkryj Norwegię – kraj lasów, zorzy i fiordów. Podróżnicza Sobota #008

Tromso w świetle zachodzącego słońca

Najwyższe ceny na świecie – co otrzymamy w zamian?

No właśnie. Norwegia, według rankingu portalu money.pl jest najdroższym państwem świata, a paradoksalnie, jest jednym z państw, do których z Polski dolecimy najtaniej. Dlaczego warto wziąć pod uwagę Norwegię przy planowaniu urlopu? Bo, standardowo, wysokich cen można uniknąć, a z mojego doświadczenia jest to jedno z najpiękniejszych miejsc na świecie. Możemy spodziewać się chociażby takich widoków:

Trolltunga

O Norwegii można pisać i pisać, starczyłoby materiału na dziesiątki wpisów, ale dziś nie jest na to czas. Dziś opowiem pokrótce, dokąd w Norwegii dolecimy z Polski, za jakie pieniądze, i po co w ogóle tam lecieć.

Tromsø

Tromso w świetle zachodzącego słońca

źródło: https://www.flickr.com/photos/tromsokommune/6288098791

Wizz Air: Gdańsk

Jedyne połączenie obsługiwane przez tanie linie do tego miasta w Europie to lot węgierskimi liniami z Gdańska. Miasto położone setki kilometrów za kołem podbiegunowym, a mimo wszystko zima nie jest tu straszna. Tromsø położone jest tuż nad Morzem Norweskim, przez co zimą temperatura oscyluje w okolicach 0 stopni. Dużo ciekawsze jest położenie miasta – dzięki temu, że znajduje się tak wysoko na mapie Europy, możemy tu doświadczyć zjawiska dnia i nocy polarnych – między listopadem a styczniem słońce ani na chwilę nie wznosi się ponad horyzont, za to latem dzień trwa nieprzerwanie przez prawie dwa miesiące. Takie warunki dają zimą fantastyczne możliwości polowania na zorzę polarną – choć obszar okołoarktyczny skrywa wiele więcej różnych atrakcji.

Do Tromsø dolecimy już od 225 złotych.

Lista połączeń Gdańsk – Tromsø

Haugesund, Stavanger i Bergen – Norwegia Zachodnia

Preikestolen

Preikestolen – jedno z najpopularniejszych miejsc w Norwegii

Haugesund i Stavanger razem – ponieważ lotniska są bardzo blisko siebie. Bardzo dobry dojazd mamy z nich do największej atrakcji w okolicy – czyli pięknego punktu widokowego Preikestolen. Same miasteczka są bardzo urokliwe, a na zachodzie Norwegii znajduje się od groma pięknych fiordów. Z Bergen natomiast łatwiej dojechać do najbardziej znanego chyba widoku w Norwegii – pięknej Trolltungi.

Ogólnie zachodnia część Norwegii podobała mi się najbardziej pod względem krajobrazów – są rewelacyjne. Z Bergen do Oslo jeździ też kolej – ponoć najpiękniejsza trasa kolejowa na świecie.

Do powyższych miast dolecimy odpowiednio:

Haugesund – z Gdańska, od 81 zł (kliknij, by zobaczyć loty)
Stavanger – z Gdańska, Szczecina i Katowic, od 80 zł (kliknij, by zobaczyć loty)
Bergen – z Gdańska, Szczecina, Katowic i Warszawy, od 81 zł (kliknij, by zobaczyć loty)

Oslo – stolica kraju

Najlepiej skomunikowane z Polską miasto – Ryanair ma tutaj 4 trasy do Polski, Wizz Air natomiast aż 7 połączeń. Wszystkie połączenia niskobudżetowe trafiają na lotnisko w okolicach stolicy – Sandefjord Torp, oddalone od miasta o niecałe 100 kilometrów. Tanio dolecimy jeszcze Norwegianem – chociażby ze Szczecina, którego samoloty lądują na głównym lotnisku, Oslo Gardermoen, położonym ok. 40 km na północ od stolicy.

Co robić w Oslo? Nie jest to wielkie miasto, ale jednak mieszka tam ponad 600.000 osób. Jest parę ładnych miejsc, stolica jest zadbana, ale mnie nie zachwyciła – trochę pozwiedzałem i ruszyłem dalej, na podbój przyrody.

Loty do Oslo znajdziemy już od 30 złotych – poniżej lista połączeń:

Loty Polska – Oslo

Bardziej na północ – Trondheim, Molde i Alesund

Alesund

Alesund w trakcie letniej nocy

Jeśli miałbym polecić któreś z tych trzech miast, zdecydowanie byłobyto Alesund. Pięknie położona mieścina, mała, bardzo urokliwa. W Molde nie byłem, a przez Trondheim tylko kilka razy przejeżdżałem. Alesund i Molde leżą nad fiordami, do tego położone są trochę bardziej na północ, co odrobinę zwiększa szanse na zorzę polarną – spokojnie można ją tam zaobserwować, choć nie nastawiałbym się na jakieś wielkie szanse przy kilkudniowej wycieczce.

Do każdego z tych miast dolecimy tylko z Gdańska linią Wizz Air (od 80 zł) – dodatkowo trasę Trondheim – Kraków obsługuje Norwegian.

Kliknij, by zobaczyć połączenia

Kristiansand – południowa Norwegia

Niestety – południowa Norwegia to praktycznie jedyna część tego kraju, w której nie byłem. Przejechałem Norwegię wzdłuż od wysokości Oslo na północ, byłem na zachodzie i północnym zachodzie, ale nie na południu – jakoś zawsze było mi nie po drodze. Ale dolecieć można z Gdańska – pewnie niedługo i na mnie przyjdzie czas. Bilety już od 80 zł, standardowo Wizz Airem z Gdańska.

Kliknij, by zobaczyć połączenia

Jak widać, Norwegia jest świetnie skomunikowana z Polską. Bilety na wszystkie połączenia, oprócz dalekiej północy, znajdziemy już od 80 zł albo taniej. Za to drogo jest na miejscu – na to trzeba się nastawić. Jak zredukować koszty na wyjeździe do Norwegii?

Przede wszystkim noclegu szukać na Airbnb – ceny apartamentów są dużo niższe niż hoteli, i wiele miejsc do spania można znaleźć w cenie naprawdę atrakcyjnej. Poza tym uważnie rozglądać się w sklepach, i korzystać ze sklepów dyskontowych – prawda, że bochenek chleba potrafi tam kosztować 40-50 zł, ale są też całkiem normalne, świeżo pieczone chleby w cenie 3,50 zł. W sklepach panuje ogromny rozrzut cen i śmiało można znaleźć coś dla siebie – choć trzeba się liczyć z tym, że będzie drożej, niż w Polsce.

Mimo cen warto – to jedyna rzecz, która jest na nie. Kraj jest przepiękny – przyroda Norwegii jest po prostu niesamowita.

Pojechałem tam pierwszy raz w 2014 roku i od tej pory wracam co rok!

Cześć, podróżniku!

Na imię mam Zbyszek i jestem autorem bloga, którego właśnie przeglądasz. Uważam, że w podróży dużo mniej liczy się budżet, a bardziej radość i wspomnienia, więc nieraz ruszam w drogę z małym plecakiem i namiotem, ale nie pogardzę też luksusowym basenem na dachu wieżowca w pięknym hotelu.

Piszę nie tylko o swoich podróżach, ale również doradzam: jak znaleźć fajne loty, jak znaleźć dobry nocleg, jak wszystko zorganizować.

Jeśli chcesz być na bieżąco, śledź mój fanpage na Facebooku: