Dubaj kojarzy się z luksusem. I słusznie. Pełno tu drogich hoteli, wieżowców sięgających nieba, a samochody, które tutaj stanowią codzienność, na naszych ulicach wzbudzały by podziw. Szejkowie usypują sobie prywatne wyspy na wodach Zatoki Perskiej, budują stoki narciarskie w zamkniętych pomieszczeniach, a centra handlowe pełne są sklepów luksusowych marek. Pytanie w takim razie, czy przeciętny turysta z Polski ma czego szukać w tym opływającym w bogactwo mieście? Czy kilka dni w Dubaju nie zrujnuje Twojego budżetu bardziej, niż egzotyczne wczasy na Karaibach? Okazuje się, że największe miasto Emiratów jest dużo bardziej przyjazne przeciętnym zjadaczom chleba, niż mogłoby się wydawać, a ceny w Dubaju nie są tak straszne – przynajmniej nie wszystkie.

Waluta w Zjednoczonych Emiratach Arabskich

Walutą w ZEA jest Dirham ZEA, którego bardzo łatwo można przeliczać na złotówki – po lekkim zaokrągleniu przelicznik wychodzi 1:1. Dirham jest lekko droższy od naszej waluty – 1 PLN to około 0,93 AED. Na miejscu śmiało możesz korzystać z bankomatów, ja wybierałem gotówkę kilkukrotnie i ani razu nie doliczono mi żadnej prowizji (korzystałem z karty MasterCard Revoluta), ale śmiało obędziesz się bez papierkowych pieniędzy – nie spotkałem się z miejscem, w którym nie mógłbym zapłacić kartą. Raz jedynie maszyna do metra na stacji zawiodła i obsługiwała jedynie gotówkę, ale to był wypadek przy pracy, a pracownicy głowili się nad przywróceniem płatności kartą.

Zakwaterowanie w Dubaju

W tym mieście znajduje się jeden z najbardziej luksusowych hoteli na świecie, a jednocześnie jeden z najdroższych. Ten ranking umieszcza go na 10. miejscu na świecie, inny na 13., ale dla większości tego typu rankingów jedna rzecz jest prawie pewna – Hotel Burj Al-Arab raczej się w nich znajdzie. Wybudowany pod koniec XX wieku budynek w kształcie żagla stoi na prywatnej, sztucznej wyspie, ma ponad 300 metrów wysokości i masę luksusowych apartamentów, z których najtańszy kosztuje około 10.000 PLN za noc, a najdroższy… od 60 do 75 tysięcy. Złotych. Za noc.

O miejscach do zwiedzenia w Dubaju poczytasz we wpisie Miasto, które sięga nieba. Co zobaczyć w Dubaju?

No, ale na szczęście można znaleźć nocleg też trochę taniej. Hotel, który sobie upatrzyłem, oferuje pokój dwuosobowy z prywatną łazienką, klimatyzacją, śniadaniem i całkiem niezłą lokalizacją za około 150 zł za noc. Ostatecznie z niego nie skorzystałem i nocowałem u znajomej, która w mieście mieszka od kilku lat. Może w takim razie zaciekawi Cię, ile kosztuje wynajem mieszkania w Dubaju? Yulia mieszka dość daleko od ścisłego centrum, ale blisko innej, popularnej dzielnicy – Dubai Marina, w kawalerce w jednym z wieżowców, który oferuje do dyspozycji mieszkańcom małą siłownię oraz basen. Mieszkanie jest naprawdę małe – ma około 25-30 metrów kwadratowych, a jej miesięczny koszt wynajmu przy płatności z góry za rok wynosi… 1200 dolarów.

Co z innymi noclegami? Cena za łóżko w hostelu za noc zaczyna się od około 50 zł (uwaga – często hostele trafiają się jedynie dla mężczyzn lub kobiet), a pokoje ze wspólną łazienką od 110-120 zł. Trochę niższe ceny możesz znaleźć na AirBnb, ale zwróć uwagę, by korzystać jedynie ze sprawdzonych gospodarzy – możesz się niemile zaskoczyć, lub w ostatniej chwili może okazać się, że Twój gospodarz postanawia nie odbierać telefonu i nie otwierać drzwi (miałem już dwie takie sytuacje – na Lanzarote i w Perth w Australii).

Basen to częste udogodnienie. Darowałem sobie zwiedzanie miasta w godzinach 12-14, gdy był największy upał, i odpoczywałem na leżaku co chwilę korzystając z kąpieli w chłodnym basenie 🙂

Ceny transportu w Dubaju

Zacznę od transportu publicznego. Cały system opiera się o karty NOL, które opisałem w tym wpisie. Jeśli zostajesz na dłużej, niż jeden dzień, najlepiej będzie Ci wykupić kartę srebrną, która kosztuje 25 AED – z czego od razu na wykorzystanie zostaje Ci 19 AED, a 6 to jednorazowa opłata za kartę. Przykładowa podróż metrem wewnątrz jednej strefy to koszt 3 AED, a przejazd z jednej strefy do drugiej – 5 AED. Jak widać, jest naprawdę tanio – komunikacja jest naprawdę bardzo efektywna i niedroga. W Dubaju znajdziesz dwie linie metra (w tym jedną naprawdę długą, jadącą przez całe miasto ciągnące się wzdłuż wybrzeża), jedną linię tramwajową i masę linii autobusowych. Co do tych ostatnich – przykładowa podróż z lotniska DWC (oddalonego jakieś 30-40 km od centrum) do miasta kosztuje… 3 AED. Bajka.

Drogi w Dubaju są szerokie i komfortowe, ale i tak często się korkują

I na tym mógłbym zakończyć, bo transport publiczny naprawdę Ci wystarczy do zwiedzania miasta, ale może jednak cenisz sobie niezależność i zdecydujesz się na wynajem samochodu. Oferty zaczynają się już od 20€ na dobę, ale oferty bez kruczków to koszt minimum 30€ za dzień – i tak całkiem nieźle. Większość miejsc parkingowych jest płatna (2-4 AED za godzinę w zależności od strefy), ale głównie trzeba uważać na przepisy – przekroczenie prędkości w Emiratach może Cię naprawdę sporo kosztować. Pamiętaj, że nie ma się czego bać na tamtejszych drogach – pod względem kultury jazdy ZEA dużo bliżej do Europy, niż arabskim krajom takim jak Egipt czy Maroko. To, co natomiast bardzo cieszy, to koszt paliwa. Cena za litr benzyny bezołowiowej 95 we wrześniu 2019 do 2,12 AED, co często czyni ją… tańszą od wody, której półlitrowa butelka często kosztuje dużo więcej, niż 1 AED. Tankowanie w Dubaju zdecydowanie nie zrujnuje Twojego portfela.

Co z taksówkami? Są, są ładnie oznaczone, mają eleganckie liczniki i możliwość płatności kartą. Taksówką jechałem tylko raz, gdy chciałem dostać się na lotnisko na samolot na Sri Lankę – taksówkarz podpowiedział, że nie warto, bo są spore korki, i szybciej dojadę metrem. I podwiózł mnie jedynie na stację metra. Minimalna opłata za przejazd taksówką to 12 AED, a cena za kilometr to około 2 AED. Nie jest źle!

Wycieczki i atrakcje

Pierwszą atrakcją, która przyjdzie Ci do głowy w największym mieście Emiratów, będzie pewnie wjazd windą na górę najwyższego budynku na świecie, czyli Burj Khalifa. Sam dość długo rozważałem taki pomysł, ale już po przyjeździe na miejsce znajoma przekonała mnie, że nie warto, i dużo lepiej będzie wydać kwotę przeznaczoną na bilet wstępu na coś innego. Ile kosztuje taka przyjemność?

Standardowo, wszystko zależy od wybranego przez Ciebie pakietu – możesz dostać standardowe wrażenia w standardowej cenie, albo dopłacić za dodatki. Wjazd na 125 piętro (ze 160) kosztuje od 149 AED, natomiast pakiet z wjazdem na nawet 154 piętro do najwyżej położonego na świecie lounge kosztuje już ponad 600 AED. Wszystkie opcje znajdziesz w tym miejscu i jeśli się zdecydujesz, lepiej rezerwuj z wyprzedzeniem, bo czasem ciężko dostać bilety – zdarzało się, że trzeba było je rezerwować nawet kilka tygodni do przodu!

Jeśli natomiast myślisz o innych wycieczkach, warto skorzystać z popularnego również u nas serwisu Groupon. Przykładowa wycieczka na Grouponie z Dubaju do Abu Dhabi (z odbiorem ze wskazanego adresu w Dubaju), obskoczenie atrakcji miasta z przewodnikiem i przekąskami kosztuje około 100 AED. Same bilety transportem publicznym to koszt 50 AED, więc zorganizowany wyjazd nie musi być taki zły, i może Ci się opłacić, jeśli masz mało czasu. Od 30-40 dolarów znajdziesz też popularne wycieczki na pustynię – Quadami lub specjalnymi Jeepami.

Jedzenie na mieście

Co z restauracjami? Gdy pierwszy raz wszedłem do pierwszej lepszej burgerowni i zobaczyłem frytki za 15 zł i burgery po kilkadziesiąt (a był to raczej styl McDonalda, a nie modnych teraz, naprawdę porządnych kanapek), to załamałem ręce. Przede wszystkim, masa miejscowych korzysta z aplikacji, które pozwalają im sporo zaoszczędzić przy korzystaniu z restauracji. Może to być już wspomniany Groupon, może to być BonApp, czy różne inne aplikacje. W samym centrum w różnych miejscach możesz znaleźć też niezłe promocje, na przykład zestaw w McDonaldzie frytki + napój + kanapka z dwoma kotletami lub wegetariańska to koszt 12 AED.

Rachunek za poniższy zestaw dla trzech osób wyniósł między 60 a 70 AED:

Nie zjedliśmy wszystkiego, było bardzo dobre i naprawdę nie droższe, niż obiad dla 3 osób we Wrocławiu. Zdjęcie pochodzi z restauracji Al Mallah w nowej-starej części miasta Old Dubai. Przykładowe ceny w lokalu wyglądają tak:

Cena w AEDCena w PLN
Kanapka z falafelem8,008,53
Talerz Hommus18,0019,19
Talerz Shawarmy z kurczakiem (2-3 osoby)43,0045,83
Espresso10,0010,66

Oczywiście, w Dubaju jest naprawdę sporo miejsc, w których zjesz dużo drożej, ale nie trzeba bardzo się wysilać, żeby znaleźć restauracje z podobnymi do polskich cenami. Bardzo pomocny jest też, standardowo, TripAdvisor, z którego często korzystam by znaleźć restaurację z dobrym stosunkiem jakości do ceny. Jeśli natomiast chcesz zjeść coś ciepłego naprawdę tanio, to przejdź się do sklepu Waitrose na piętrze -1 w Dubai Mall – jest tam ogromne stanowisko z gotowym jedzeniem na wagę, które obsługa pakuje do pudełek na wynos i dorzuca plastikowe sztućce. Możesz zjeść je w Food Court’cie w galerii, albo po prostu usiąść na zewnątrz na schodach z widokiem na Burj Khalifa. Jedzenie jest naprawdę smaczne i jest ogromny wybór. Zapłacisz 10-12 AED za naprawdę pełny brzuch.

Okazuje się, że również Costa Coffee ma ceny zbliżone do polskich. Oto tabelka z cenami z lokalu położonego tuż przy Dubai Marina:

Cena w AEDCena w PLN
Americano (mała)14,7515,72
Americano (duża)19,0020,25
Espresso (małe)12,0012,79
Flat white (mała)19,0020,25
Caffe Latte (mała)16,7517,85

Nie jest to najtańsza kawa na mieście – znajdziesz spokojnie lokale, gdzie kawę wypijesz za 10-12 AED.

Zakupy spożywcze

Ostatni punkt tego wpisu – najzwyklejsze zakupy w sklepie. W mieście znalazłem sporo małych sklepików sieci podobnej do naszej Żabki, ale na zakupy najczęściej chodziłem do Carrefoura. Z tej sieci sklepów dorzucę Ci tabelkę z cenami przykładowych produktów:

Ceny w AEDCeny w PLN
Sześciopak czipsów Lays18,7519,99
Puszka Red Bull (200 ml)9,7510,39
Piwo bezalkoholowe (500 ml)5,255,60
Coca-Cola (500 ml)3,153,36
Butelka wody (500 ml)1,001,07
Pomarańcze (1 kg)3,503,73
Brzoskwinie (1 kg)21,0022,38
Jabłka (1 kg)5,00-11,005,33-11,72
Ser gouda (100 g)5,005,33
Jajka (wolny wybieg, 10 szt.)21,9023,34
Mleko (1 l)4,705,01
Filet z kurczaka (500 g)21,9023,34

Czyli jak to zwykle bywa, najdroższe są importowane rzeczy. Ciekawostką jest fakt, że prawie w każdym sklepie jest co najmniej jedna półka z rzeczami BIO/EKO, ale w Dubaju za zdrowie trzeba płacić naprawdę słono. Rzeczy z tych półek są naprawdę drogie – podam Ci przykład jogurtu, gdzie zwykły jogurt kosztował lekko ponad złotówkę, a podobny, ale bez laktozy i pod jakimś względem eko… ponad 16 AED.

Kolejną ciekawostką są ceny papierosów – najdroższe marki, jak Marlboro, kosztują ponad 20 AED za paczkę. Za to ceny tańszych marek, jak na przykład West – kupisz już za 6 AED! Różnice są o niebo większe niż u nas, gdzie różnica w cenach różnych marek papierosów to zwykle 1-3 zł za paczkę.

A co z alkoholem?

Tutaj jest trochę ciężej. Żeby nabyć alkohol w sklepie w Emiratach Arabskich, musisz mieć specjalną licencję, której wyrobienie trwa i kosztuje. Jeśli przybywasz więc turystycznie, raczej kupowanie alkoholu w sklepach odpada. Teoretycznie licencja obowiązuje też w klubach i restauracjach, ale tam raczej nikt tego nie sprawdza – jest to więc jedyny sposób na napicie się będąc w Dubaju na krótko (poza przywiezieniem trunków ze sobą). Tam jednak przygotuj się na spore ceny – kilkadziesiąt złotych za piwo to norma i ceny alkoholu na mieście w Emiratach przypominają te skandynawskie.

Ceny w Dubaju nie takie straszne?

Jak widzisz, niektóre ceny w Dubaju potrafią dać w kość – wynajem mieszkania czy wyjście na imprezę ze znajomymi potrafi pochłonąć sporą część budżetu. Jeśli jednak przyjeżdżasz do tego miasta na jakiś czas, to na pewno znajdziesz coś w swoim budżecie. Możesz wynająć tani pokój w gorszej lokalizacji za naprawdę niewielkie pieniądze, albo trochę dopłacić za lepszy widok i krótki dojazd do atrakcji. Możesz zjeść na mieście w cenie obiadu w Polsce, ale masz też opcje nawet bardziej budżetowe, jak i te dużo bardziej ekskluzywne. Dubaj jest miastem, w którym mieszka ponad 3 miliony osób, a duża część z nich to fizyczni pracownicy z biednych krajów Azji Południowej – siłą rzeczy musi oferować rozwiązania, które zadowolą nie tylko bogatych szejków i biznesmenów, a również prostych ludzi z różnych stron świata z ledwo spinającym się budżetem.

Dubaj zaskoczył mnie naprawdę pozytywnie. Jest to miasto, w którym z każdym dogadasz się po angielsku, jest maksymalnie bezpiecznie i przyjaźnie turystom. Możesz przyjechać tutaj i wydać średnią polską pensję w jeden dzień, ale za tę samą kwotę spokojnie możesz zwiedzać miasto przez dwa tygodnie. W Dubaju jest miejsce dla każdego.